//////

PRESJA

DSC_0162[1]

Bronią się przed zarzutem stosowania presji i przemocy wobec dreptusia. Przecież nie mogą mu pozwolić rosnąć jak dziczce, przecież muszą z wolna eliminować to, co jest przejawem niekulturalnego zachowania się, muszą sto­sować pewne ograniczenia dla zrozumiałych dla nich i koniecznych racji higienicznych czy też bezpieczeństwa. Nie mogą przecież pozwolić dziecku wspinać się na półkę z książkami, nie mogą dać do zabawy fiolki z lekarstwami, nie mogą nie przestrzegać godzin nocnego snu czy też pór posiłków. W końcu pierwszego roku życia łatwo jest uporać się z żądaniami dziecka.  Gdy weźmie do rączki nóż lub inny niebezpieczny przedmiot, łatwo i bezkolizyjnie odbieramy go podając w zamian inny, nie mniej frapujący przedmiot: pokrywkę, guzik, papierek od cukierka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *